Dobra strategia z niewłaściwą wielkością pozycji potrafi wysadzić konto tak samo skutecznie jak zła strategia. To najmniej efektowny, a najważniejszy temat w tym module.
Position sizing to odpowiedź na pytanie „ile kapitału na tę jedną pozycję", zadawane przed wejściem w transakcję, nie po. Dwie osoby mogą stosować identyczną strategię na identycznej akcji i osiągnąć zupełnie inny wynik finansowy wyłącznie przez to, ile kapitału włożyły w pojedynczy zakład.
Najprostsza, konserwatywna zasada: maksymalna strata na pojedynczej pozycji (przy zdefiniowanym ryzyku, np. spread czy Iron Condor) nie powinna przekraczać niewielkiego procenta całego kapitału przeznaczonego na handel opcjami — wielu traderów trzyma się przedziału 1-5%. To nie jest twarde prawo fizyki, tylko heurystyka, która ma jeden cel: żeby seria kilku nietrafionych transakcji z rzędu — a taka seria zdarzy się każdemu — nie zniszczyła konta ani psychiki do dalszego handlu.
Liczenie ryzyka pozycja po pozycji to za mało, jeśli te pozycje są ze sobą skorelowane. Dwie spółki z tego samego sektora często poruszają się razem — spadek jednej zwykle ciągnie w dół drugą. Portfel złożony z pięciu „różnych" pozycji na pięć spółek technologicznych ma znacznie mniej rzeczywistej dywersyfikacji, niż sugeruje sama liczba pięć. W skrajnym przypadku, przy silnej korelacji, pięć pozycji po 2% kapitału każda może w praktyce zachowywać się jak jedna pozycja na 10%.
Prosty test, który warto sobie zadawać przy każdej nowej pozycji: „gdyby wszystkie moje otwarte pozycje osiągnęły maksymalną stratę tego samego dnia, ile bym stracił łącznie, i czy mógłbym z tym dalej normalnie funkcjonować finansowo i psychicznie?". Jeśli odpowiedź budzi niepokój, portfel jest za duży względem kapitału — niezależnie, jak dobrze wygląda każda pozycja z osobna.
Zwiększanie wielkości pozycji po serii wygranych, bez zmiany zasady procentowej — czyli w praktyce podnoszenie ryzyka właśnie wtedy, gdy pewność siebie (niekoniecznie umiejętności) jest najwyższa. Drugi, równie częsty: traktowanie liczby pozycji jako miary bezpieczeństwa, bez sprawdzenia, czy te pozycje są ze sobą skorelowane.